Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

Wyprawka JM :) Dom

Obraz
Nadszedł czas na domową wyprawkę dla naszego syna czyli wszystkie te rzeczy, które będą nam potrzebne w życiu codziennym. Nie ukrywam, że jest to nie lada wydatek, a i tak ciągle mam wrażenie, że czegoś brakuje. Mój maż jak i cała reszta rodziny uspokajają mnie, bo przecież jeśli czegoś zabraknie bądź o czymś zapomnę to zawsze to można dokupić. Jednak wiem, że ciężarne  mnie świetnie rozumieją, bo czasem tzw. syndrom wicia gniazda jest tak silny, że potrzeba perfekcyjnego przygotowania do przywitania maluszka nie daje nam spokoju. Oto lista naszych najważniejszych zakupów:
1. Wózek (la poussette) Nie wątpliwe był to najtrudniejszy wybór. Jest na rynku tyle firm i rodzajów, że to naprawdę wielki dylemat. Po wstępnym rozeznaniu w temacie wiedzieliśmy, że szukamy czegoś na dłużej i najlepiej od polskiego producenta.
Nasze poszukiwania rozpoczęliśmy od różnego rodzaju forów, blogów i stron internetowych. Gama produktów jest tak wielka, że jestem przekonana każdy znajdzie coś interesująceg…

,,Les séances de préparation à la naissance" cz.2 ćwiczenia

Obraz
Obiecałam, że złoże relację z drugiego spotkania kursu rodzenia. Staram się zawsze dotrzymywać danego słowa, dlatego chcę krótko opowiedzieć wam co nauczyliśmy się tym razem.
Tak jak pisałam w pierwszym poście z tego cyklu, kurs obejmuje cześć teoretyczną i praktyczną. Tym razem był on w całości praktyczny. Na samym początku położna pokazała kilka ćwiczeń na ból pleców. Z tego względu, że wpis ten byłby niesamowicie długi i nudny, gdybym chciała opisać wszystkie ćwiczenia, to poszperałam w necie i znalazłam na YouTube jak inne mamy je wykonują.
Oto one:
koci grzbiet + lekkie rozciąganie (bardzo ważne jest oddychanie):
https://www.youtube.com/watch?v=euKHZyCjKJA
oddychanie przeponą:
http://www.fizjoczar.pl/cwiczenie-oddechowe-i-trymestr/
ćwiczenie rozciągające dolną część kręgosłupa, a przede wszystkim masujące nasze biodra:
http://www.fizjoczar.pl/cwiczenie-rozciagajace-dolna-czesc-kregoslupa-i-trymestr/
ćwiczenie wzmacniające mięśnie pośladków, ale również kręgosłupa:(my nie mieliśmy pił…

Kosmetyki ,,John Frieda'', które podbiły moje serce.

Obraz
Chciałabym przedstawić dzisiaj kosmetyki, które według mnie są świetnym produktem na rynku preparatów do pielęgnacji włosów. Mój naturalny kolor włosów to ciemny blond, którego od dłuższego czasu nie jestem wierną fanką. Włosy zaczęłam farbować już w liceum i niestety tego nieprzyjemnego obowiązku ciągłej koloryzacji włosów już miałam dosyć. 

Produkty firmy ,,John Frieda" poleciła mi moja szwagierka zapewniając, że regularne stosowanie rozjaśnia włosy na tyle, by zapomnieć o farbowaniu. Przyznam szczerze, że nie dawałam temu wiary ale nic nie szkodziło spróbować. Co się okazało? Fenomenalna linia produktów do włosów blond okazała się moim wybawieniem. Już od ponad roku nie muszę farbować włosów. Szampon, który zapewnia ciągle utrzymanie koloru. Odżywka, która sprawia że włosy są pełne witalności i delikatne. Spray rozjaśniający, który sprawia po prostu cuda. To niezawodny zestaw, z którym nie chce się już nigdy rozstać. Polecam je bardzo serdecznie wszystkim paniom, które z ciem…

L'institut Mutualiste Monstsouris, czyli jak wybrałam szpital.

Obraz
Poród to finał naszej dziewięciomiesięcznej przygody w oczekiwaniu na dzidziusia. Na samym początku tej drogi nie myślałam o tym, gdzie i jak ma się odbyć. Był to czas tak odległy, że nie zawracałam sobie tym głowy. Cieszyłam się każda chwila ciąży i tym jak bardzo zmienia się moje ciało i ja. Francja czuwa jednak nad mamusiami z głową w chmurach. Ginekolog do którego chodziłam od samego początku mówiła, żeby się nad tym zastanowić, gdyż od 6 miesiąca to szpital bierze ciężarną pod opiekę. W poście, który przygotowuje niebawem wyjaśnię dokładnie jak wygląda cala droga od pierwszej wizyty u ginekologa do porodu. Zapraszam już teraz do przeczytania.

Wybór szpitala to ciężki orzech do zgryzienia zwłaszcza, gdy jest się obcokrajowcem. Niestety nie jest możliwe spytanie mamy, teściowej czy kogoś z rodziny jaki szpital poleca. Zostają tylko koleżanki, które mogą coś podpowiedzieć, lekarz rodzinny lub własne poszukiwania. Oto kilka ważnych pytań, na które warto sobie odpowiedzieć przy wyborz…

Rozwiązanie, czyli co zabiorę do szpitala dla siebie

Obraz
Dzisiaj mija już 36 tydzień jak jesteśmy razem z JM. Czas biegnie nieubłaganie, więc trzeba przygotować się na,, ten dzień". Jako świeżo upieczona mama, przyznaję że radość na myśli naszego pierwszego spotkania przeplata się z lekiem. Poród to niestety nie jest bułka z masłem. Ważne by dowiedzieć się najważniejszych rzeczy ale też za dużo o tym nie myśleć. Ciągłe rozmyślanie co nas czeka, to niepotrzebny stres dla mamy, a przede wszystkim maluszka. Tak jak przy wyprawce JM, tak i tym razem swoją osobista listę rozpoczęłam od szpitalnych wskazówek. 2 pyjamas ou chemises de nuit / 2 piżamy lub koszule nocne Des vêtements amples et confortables pour la journée / szerokie i wygodne ubrania na dzień Chemises ouvertes sur le devant pour les mamans qui désirent allaiter ainsi que 2 soutiens-gorges d’allaitement /koszule rozpinane z przodu dla mam, które chcą karmić piersią jak i 2 staniki dla karmiących Des slips jetables en filet / bielizna jednorazowa 1 paquet de serviettes hygiénique…

Wybory 2015

Obraz
Tą pierwszą część mamy już za sobą, została już tylko druga, finałowa runda. Nie bez kozery nazwa mojego bloga rozpoczyna się od słowa Polka. Jest to dla mnie coś ważnego, coś co mnie określa, część mnie. Jestem dumna z mojej przynależności narodowościowej i właśnie dlatego pójdę zagłosować.
Są ci, którzy chodzą regularnie czy deszcz czy spiekota, ci którzy są już tym wszystkim zmęczeni, jak i ci którym nigdy nie zależało i zależeć nie będzie. Ja ewidentnie należę do tej pierwszej grupy. Głosuję zawsze i mam nadzieję nigdy się to nie zmieni. Dlaczego to robię? Bo mój kraj jest dla mnie ważny, bo chcę mieć wpływ na to co się w nim dzieje, bo jestem patriotką. 
Wyjazd z kraju naprawdę dużo mi uświadomił. Nie wiem czy jest to zjawisko powszechne, czy może przydarzyło się nielicznym, ale bycie na emigracji zrodziło we mnie uczucia do ojczyzny, których wcześniej nie było. Mówią, że dopiero jak się coś straci to zdaje sobie człowiek sprawę z jej wartości. To prawda. Mimo wszystkiego co mn…

Wyprawka JM :) Szpital

Obraz
W związku z tym, że obecnie jestem w 8 miesiącu ciąży, czas najwyższy zabrać się za zakupy dla naszgo maluszka. Chciałabym przedstawic wam ten temat w dwóch aspektach: szpital i dom. Nie będę ukrywać nie jestem gadżeciarą i raczej podchodzę do zakupów z dystansem. Na rynku zauważyłam naprawdę mnóstwo rzeczy, które według mnie są zbedne. Producenci tylko czychaja na mamusie ze swoimi wynalazkami i chwytami reklamowymi, bo przecież która matka nie chce dla swojego dziecka jak najlepiej i często kupi choć użyje danej rzeczy tylko raz. Ja będę starała się w swoich decyzjach być ostrożna. Sprawdzimy z biegiem czasu czy takie właśnie podejście będzie dobre.
Szpital Szpital, w którym przywitamy naszego malca to L'institut Mutualiste Monstsouris w Paryżu.  Dlaczego właśnie tam? Bardzo chętnie o tym wam opowiem ale poświecę na ten temat możne oddzielny post, żeby wszystkiego nie mieszać postaram się go umieścić wkrótce.  Wracając do tematu; od szpitala dostaliśmy listę rzeczy, które będą na…

Séances de préparation à la naissance/ kurs rodzenia

Obraz
Dziś 18.05.2015 rozpoczęliśmy kurs rodzenia, a dokładnie ,,Séances de préparation à la naissance et á la parentalité" (seanse przygotowania do narodzin i rodzicielstwa). Sesje przygotowawcze nie są obowiązkowe, ale są zalecane. Osiem z nich jest zwracane przez Seciurite sociale pod warunkiem, że są animowane przez lekarza lub położną (Sage-femme libérale).
Szczerze już nie mogłam się doczekać pierwszego kursu. Przyznam, że trochę tę kwestię zaniedbałam, gdyż już w 5 miesiącu powinnam się tym zainteresować. Na szczęście jednak znalazłam bardzo miła położoną, która się nami zaopiekowała.
Zacznę może od początku jak to wyglądało. Normalnie w każdym szpitalu można się zapisać na taki kurs. Najlepiej zapytać o to wcześniej, by zarezerwować sobie miejsce. Ja niestety zrobiłam to bardzo późno, bo w 7 miesiącu i nie było już szans żeby się wcisnąć, kurs do którego powinnam należeć już się rozpoczął. W szpitalu polecili mi skontaktować się z położoną z mojego regionu. Już jakiś czas wcze…

Hiszpańska zupa z chorizo i tarta de Santiago, czyli wspomnienia z Camino.

Obraz
Ostatnio wraz z mężem wspominaliśmy naszą podróż poślubną. Wyjątkowy i wspaniały czas, który na pewno zostanie w naszej pamięci już do końca życia. W nasz miodowy miesiąc wybraliśmy się w 30 dniową pieszą podróż po Hiszpanii.  Wędrówkę rozpoczęliśmy w Pamplonie a po 28 dniach dotarliśmy do Santiago de Compostella. Przebyliśmy Camino de Santiago, czyli drogę św. Jakuba szlakiem francuskim. Będziecie mogli więcej przeczytać o naszej pielgrzymce w specjalnym poście lub postach jakie już pomału szykuję. By choć odrobinę wrócić tamten magiczny czas zabrałam się za gotowanie i wypieki. Dwa wyjątkowe kulinarne doznania jakich doświadczyliśmy na drodze to,, Zupa z Chorizo'' oraz,, Tarta de Santiago". Przepisy znalazłam w internecie (oczywiście lekko je zmodyfikowałam) i choć niestety nie był to identyczny smak jak w oryginale to i tak zupa jak i ciasto wyszło wyśmienicie. Mniami....
Serdecznie polecam. 
Zupa z kiełbasa Chorizo  Składniki:
żeberka wieprzowe 400 g kiełbasa chorizo  …

Witam bardzo serdecznie!

Nazwalam mój blog ,,Polka-Matka-Żona, czyli Betka w Paryżu". Chciałam już w tytule przedstawić częściowo siebie. Czy nazwa trafiona ocenicie sami, jeśli oczywiście znajdzie się ktoś kto zaglądnie na mojego bloga.  Polka,bo czuję się nią i jestem z tego dumna. Jestem dumna z Polski. Emigracja pokazała mi i  sprawiła, że odkryłam w sobie miłość do kraju, miłość do mojej Ojczyzny. Matka,bo od dokladnie 34 tygodni za taką się uważam. Jestem szczęśliwą mamą mojego kochanego syna JM i z niecierpliwością czekam na jego przybycie.  Żona,bo nie mogłabym ominąć tak ważnego faktu w moim życiu, jakim jest ślub z moim ukochanym P. czyli Betka w Paryżu,bo mieszkam w tym mieście od 5 lat, a Betka niech was nie myli, bo nie mam na imie Beata tylko Bernadeta.

To byłoby na tyle wstępnych informacji. Zapraszam do śledzenia mojego bloga.
Pozdrawiam, BB