Jak trzymać, przewijać czy kapać dziecko?- Książka Pawła Zawitkowskiego ,,Mamo Tato co ty na to?" cz.1



 Jestem po lekturze pierwszej części z serii trzech jakie wyszły z cyklu ,,Mamo tato co ty na to". Moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Jest napisana prostym i lekkim językiem, o sprawach niby prostych, choć tak bardzo ważnych w życiu każdego maluszka. Paweł Zawitkowski to chyba najsłynniejszy fizjoterapeuta dziecięcy w Polsce. Na jego stronie czytamy: ,,Terapeuta szkoły terapii neurorozwojowej NDT-Bobath. Konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie." Współpracuje również ze stacjami TVN oraz TVP udzielając rad rodzicom w różnych programach telewizyjnych. Niewątpliwie jest to osoba z doświadczeniem, znająca się na rzeczy. 

Pierwsza część to swego rodzaju wstęp do życia z maluszkiem, poradnik jak obchodzić się z bobasem, ale nie tylko. Jest w nim zawarte wiele praktycznych informacji dotyczących choćby nawet noszenia w chuście, bądź aranżacji pokoju. Cała książka ma piętnaście rozdziałów, a pierwszy to miedzy innymi kilka slow o funkcjonowaniu dziecka i rozwoju mózgu, odżywianiu w ciąży. W rozdziale drugim dociekliwa mama (Emilia Sobczynska-Ziabska) zadaje szereg ważnych pytań specjalistom: psychologowi, neurologowi i fizjoterapeucie, na temat rozwoju i stymulacji. Trzeci według mnie bardzo ciekawy zajmuje się dojrzewaniem umiejętności jedzenia i mowy. Mamy tu opisany prze logopedę cały ten proces, podzielony na określone miesiące życia malucha. Co pozwala później wrócić, w razie potrzeby, by przypomnieć sobie pułapki jakie mogą nas napotkać w danej chwili i możliwościach wspierania tego rozwoju. Kolejne rozdziały  książki, to tematy dotyczące karmienia, zmiany pieluchy, kąpieli, ubierania i rozbierania, noszenia, odkładania i podnoszenia. Autor nie zapomniał również poświęcić dwóch rozdziałów na temat transportu, czyli na co zwrócić uwagę przy doborze fotelika i wózka, oraz tematu obuwia dla naszego maluszka. Mamy w tej książce zawarte szereg praktycznych informacji, które były jak dla mnie bardzo pomocne. Do książki dołączona jest płyta DVD, na której do każdego rozdzialiku są nagrane filmy wyjaśniające. Bardzo pomocne, gdyż jednak przez sam opis czasem ciężej jest wcielić w życie dany rodzaj np. podnoszenia. Płyta to na pewno wielki plus tej książki.




To był miód na uszy, a teraz co w mojej opinii jest nie tak w tej książce? Mam tylko dwie małe uwagi, bo mówiąc szczerze to uważam, że jest to godna polecenia lektura. Pierwszym minusem jest informacja, że maluszka można kąpać nawet w 40 stopniach. Fakt może niektórym bobasom by to nawet się spodobało, ale jak to sprawdzić? Włożyć malca powoli i obserwować czy wszystko jest ok? Wydaje mi się że chyba nie warto ryzykować. Maluszek mógłby się przestraszyć i później kojarzyć kąpiel z nieprzyjemnym odczuciem gorąca. To był pierwszy minus. A drugi dotyczy filmów. Autor książki jest niewątpliwie specjalista w swojej dziedzinie, ale przy oglądaniu filmików dotyczących na przykład karmienia, odnoszę wrażenie, że temat ten jest mu całkowicie obcy. Jestem pewna, że informacje tam przekazywane są poparte wiedza specjalisty w zakresie żywienia niemowląt, ale przekaz wizualny jest sprzeczny. W filmikach dotyczących podnoszenia, czy noszenia widać, że Pan Paweł jest jak ryba w wodzie, na tych nie dotyczących jego dziedziny tak już nie jest. To tylko te dwa niedociągnięcia, które wydały się dla mnie istotne do opisania. Resztę zostawiam wam do ocenienia.
Książkę zdecydowanie polecam. To na pewno dobry pomysł na prezent dla przyszłych rodziców. Ja zabieram się teraz za druga cześć, a wam życzę milej lektury.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ciąża we Francji, kilka ważnych formalności przed porodem

Wychowawczy we Francji

Świadczenia rodzinne na dziecko we Francji- co warto wiedzieć 1/3