Jeśli chcesz skontaktować się ze mną, nawiązać współprace, bądź otrzymać jakieś szczegółowe informacje, wystarczy napisać do mnie na maila: betkawparyzu@gmail.com
Dzisiejszy wpis chciałabym dedykować wszystkim nowym mamom, które zdecydowały się na życie we Francji. Mam nadzieję, że informacje jakie zebrałam w tym poście, pomogą wam w łatwym przejściu formalności w trakcie tych 9 miesięcy. Do końca 3 miesiąca ciąży, a dokładnie do 14 tygodnia trzeba ZADEKLAROWAĆ CIĄŻĘ W ASSURANCE MALADIE (Sécurité sociale ) ORAZ CAF ( Caisse Allocations familiales). Dokument ten otrzymujemy od lekarza rodzinnego, ginekologa lub położnej i nazywa się: Premier exemen médical prénatal (Cerfa n°10112*04). Stronę różową należny wysyłać do Caisse d’assurance maladie. Adres waszego oddziału znajdziecie TUTAJ . Otwiera to drogę do uzyskania świadczeń, które przysługują ciężarnej oraz daje prawo do pokrycia kosztów leczenia. Strony niebieskie trzeba wysłać do CAF. Adres znajdziecie klikając TUTAJ . Dzięki temu mamy prawo do otrzymania ,, La prime à la naissance" (tzw. becikowego), a następnie innych świadczeń socjalnych. Choć nie ma prawnego obowiązku, to j...
Francja wciaż odkr ywa przede mną swe niezliczone tajemnice. Perełki jej historii, niuanse kultury wciaż na nowo budzą we mnie fascynacje krajem, do którego przybyłam przed laty. Moim ostatnim odkryciem, którym pragnę się z wami p odzielić jest chrze st. Możecie zas tanawiać się co w tym jest tak niezwykłego? I tu przechodzimy do sedna sprawy. Zostaliśmy zaproszeni na chrzest laicki.
Zabierałam się do tego wpisu naprawdę długo. Nie wiem czy uda się choć odrobinę opisać i przedstawić tą magiczną podróż, coś tak bardzo dla mnie wyjątkowego. Minęło już ponad trzy lata od momentu, w którym mimo bólu i zmęczenia płakałam ze szczęście, że dokonaliśmy razem czegoś naprawdę wyjątkowego. Pod hasłem miesiąc miodowy prawie każdy będzie wyobrażał sobie plaże, słońce, ciepłe kraje, odpoczynek i luksus jaki młoda para zazwyczaj sobie funduje po stresie związanym z organizacja i samą ceremonia ślubną. My jednak zaplanowaliśmy sobie ten czas trochę inaczej. Każdy chce po swoim ślubie i tym całym zgiełku po prostu odpocząć. My również chcieliśmy się zrelaksować ale w bardziej aktywny i inny sposób niż wszyscy. W nasza podróż poślubną wyruszyliśmy w pieszą wędrówkę liczącą 725 km od Pamplony do Santiago de Compostella w Hiszpanii. 28 dniowa wyprawa to był nie lada fizyczny wysiłek dla nas oboje, ale przede wszystkim życiowa przygoda. W trzeci dzień po naszy...
Komentarze
Prześlij komentarz